Studenci poznawali żużel od środka

Grupa studentów dziennikarstwa pierwszego roku studiów magisterskich ze specjalizacji dziennikarstwo sportowe i zarządzanie w sporcie udała się do Zielonej Góry na mecz żużlowy. Wyjazd odbył się w ramach zajęć, które prowadzi redaktor Paweł Ruszkiewicz z redakcji sportowej nc+.

Na niedzielę 7 maja był zaplanowany mecz PGE Ekstraligi pomiędzy Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra, a Włókniarzem Vitroszlif Crossfit Częstochowa. Już na kilka dni przed wyjazdem studenci śledzili doniesienia pogodowe z Grodu Bachusa. W tym roku deszcz wielokrotnie krzyżował plany żużlowcom i kibicom. Niestety tym razem pogoda popsuła je także studentom naszego wydziału. Zielona Góra przywitała ich mocnymi opadami. Wszyscy jednak głęboko wierzyli, że mecz dojdzie do skutku. Tak się nie stało i trzeba było zagospodarować czas inaczej.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mecz nie doszedł do skutku, ale w parku maszyn byli trenerzy, zawodnicy i działacze, którzy chętnie opowiadali studentom o swojej pracy i tajnikach żużla. Była możliwość rozmowy m.in. z trenerami Markiem Cieślakiem (Falubaz) i Lechem Kędziorą (Włókniarz), sędzią zawodów Wojciechem Grodzkim czy też komisarzem toru, a zarazem byłym żużlowcem Jackiem Krzyżaniakiem. Największe zaciekawienie wzbudziła jednak rozmowa z zawodnikiem miejscowego klubu Patrykiem Dudkiem. 24-letni żużlowiec mimo młodego wieku ma na swoim koncie już wiele sukcesów. Trzykrotnie był Drużynowym Mistrzem Polski, dwukrotnie zdobywał Drużynowe Mistrzostwo Świata, a w zeszłym roku został Indywidualnym Mistrzem Polski. Nie zabrakło pytań o jego karierę czy też życie osobiste. Dudek wytrwale odpowiadał na pytania studentów, a na zakończenie pokazał wszystkim swojego busa, który jest jego drugim domem. Nie na co dzień ma się w samochodzie lodówkę, mikrofalówkę, telewizor czy też konsolę do gier. Zawodnik średnio w roku przemierza nim około 60 tysięcy kilometrów.

Studenci nie zobaczyli motocykli na torze, ale mieli okazję wejść do klubowego warsztatu, gdzie stało wiele maszyn. Tam przywitał ich były zawodnik, a dzisiaj mechanik zespołu Andrzej Jarząbek. Zdradził on kilka sekretów dotyczących sprzętu żużlowego. Każdy mógł zobaczyć sprzęt z bliska i chociaż trochę poczuć jak wygląda ten sport od środka.

Wielu studentów miało okazję pierwszy raz być na stadionie żużlowym. Ten w Zielonej Górze zrobił naprawdę imponujące wrażenie. Pozostał tylko niedosyt, że mecz nie odbył się w zaplanowanym terminie. Na pocieszenie zostało to, że Zielona Góra żegnała wszystkich słońcem, a studenci mają do napisania pracę zaliczeniową z tego owocnego wyjazdu.